Zandberg o PIP: zwracamy się z zapytaniem do Kancelarii Premiera
Aleksandra Owca informacje o zablokowaniu reformy PIP odniosła do krakowskiego rynku pracy:
Dowiedzieliśmy się, że ten plan reformy PIP, który miał zostać wdrożony, nie przejdzie. W 2025 roku zwolnienia grupowe w Krakowie objęły prawie 3 tysiące osób. Skutkuje to tym, że pod koniec trzeciego kwartału 2025 roku, bezrobocie wśród osób młodych, które dopiero wchodzą na rynek pracy, wynosiło o 40% więcej niż w roku ubiegłym. Młodzi ludzie stanowią już około 18% wszystkich osób bezrobotnych w Krakowie. Te porażające statystyki oznaczają tak naprawdę, że pracownikom będzie coraz trudniej wynegocjować odpowiednie warunki pracy, a nieuczciwym pracodawcom będzie z kolei coraz łatwiej wypchnąć ich na umowy śmieciowe - przekonywała OWca
Jak zaznaczyła, premier polskiego rządu, bez konsultacji – nie tylko ze swoimi koalicjantami, ale również z osobami odpowiedzialnymi za negocjacje pozycji Polski w Unii Europejskiej – po prostu jednoosobowo ogłasza koniec jakiegoś projektu. Musimy mówić o tym, skąd się wzięła ta decyzja i jakie są jej konsekwencje.
Adrian Zandberg zwrócił uwagę, że już dzisiaj Polacy nie mogą się doczekać na sprawiedliwość w sądach pracy. Jak mówił:
Wzmocnienie inspekcji pracy, poprzez danie inspektorom pracy prawa do tego, że tam, gdzie powinna być umowa o pracę, ją ustanowić, powinno być absolutnym minimum tego, co posiadamy w polskim systemie ochrony podstawowych praw pracowniczych. Jeżeli nie zadbamy o to, żeby inspekcja pracy miała prawdziwe, a nie teoretyczne narzędzia do działania, to więcej ludzi w kolejnym roku wyląduje na śmieciówkach
Zandberg zwrócił też uwagę, że inną ważną sprawą, przynajmniej równie niepokojącą, jak to, że premier postanowił uderzyć w interesy milionów pracowników, jest pytanie, jak doszło do tej decyzji. Jak mówił:
Jako Koło Razem zwróciliśmy się do Kancelarii Premiera o ujawnienie wszystkich spotkań z przedstawicielami organizacji biznesowych, które miały miejsce na przestrzeni ostatnich 30 dni, a także informacje o księdze wejść i wyjść do KPRM. Polska nie jest republiką bananową, w której prawo jest ustanawiane dlatego, że jeden albo drugi biznesmen tak powie Premierowi” - przekazał lider Razem
Pismo złożyła przewodnicząca Koła Parlamentarnego Marcelina Zawisza. Razem oczekuje szybkiej i jasnej odpowiedzi na jej pismo. Oczekujemy również tego, że rząd nie będzie w tej sprawie kręcić, a zamiast tego jasno pokaże, jakie rozwiązania chce wprowadzić, żeby nie stracić pieniędzy z KPO oraz zabezpieczyć polskich pracowników przed nieuczciwymi pracodawcami.
