Zandberg: Razem złoży poprawkę gwarantująca 10% podwyżek dla budżetówki
Ten rząd zawiodł bardzo wiele osób. Zawiodł osoby, które liczyły na to, że będzie kierunek, który będzie prospołeczny, który będzie propracowniczy. To nie jest przypadek, że nie ma pieniędzy na polskie szkoły, że nie ma pieniędzy na publiczne szpitale, że nie ma pieniędzy na podwyżki dla pracowników budżetówki, a są pieniądze na jachty, są pieniądze na stołeczki w spółkach Skarbu Państwa dla politycznych nominatów - mówiła Aleksandra Owca
Politycy Razem zadeklarowali włączenie się w prace nad budżetem w parlamencie. Jak mówili Koło Poselskie Razem złoży w Sejmie poprawkę zwiększającą podwyżki dla pracowników sfery budżetowej do 10%
Tarsz słusznego niezadowolenia pracowników, bo to, co wydarzyło się w ostatnich tygodniach, wołał pomstę do nieba. Rząd w ogóle nie rozmawia ona poważnie z pracownikami. Zaproponował budżet, który jest oburzający. To jest budżet, zgodnie z którym nie będzie żadnych realnych podwyżek płac dla pracowników użytkówki w przyszłym roku. To jest złamana obietnica. Złamana obietnica Donalda Tuska, złamana obietnica Nowej Lewicy, złamana obietnica wszystkich partii w tym rządzie - mówił Zandberg
W swojej wypowiedzi lider Razem przedstawił szczegóły dotyczące poprawki KP Razem:
Złożymy poprawki podnoszące płace w sektorze publicznym, zgodnie z oczekiwaniem strony społecznej, o 10%. To nie są olbrzymie sumy, to nie są sumy niewyobrażalne, to są sumy, które pozwolą sektorowi publicznemu stopniowo zacząć odzyskiwać konkurencyjność. My się nie zgadzamy na to, żeby w polskich szkołach były wakaty i żeby nie było nauczycieli, którzy mogą uczyć nasze dzieci. Nie zgadzamy się na to, żeby w inspekcjach, żeby w urzędach nie było ekspertów, nie było kompetentnych pracowników, bo ludzie odchodzą z pracy dla polskiego państwa - przekonywał Zandberg
